wprowadzenia do codziennej modlitwy...


W miejscu moich "przemyśleń" chciałbym umieszczać krótkie wprowadzenia do codziennej modlitwy, szczególnie dla tych wszystkich, którzy zasmakowali w modlitwie medytacyjnej proponowanej podczas rekolekcji adwentowych "Pozwól się odnaleźć". Sposób modlitwy, który proponuję, znajdziesz tutaj (modlitwę można skrócić do 15-20 minut), natomiast uwagi dotyczące modlitwy i życia duchowego znajdziesz tutaj. Jeśli nie zaznaczono inaczej, te wprowadzenia do modlitwy są mojego autorstwa (o. Grzegorz Ginter SJ).


Uwaga: czytania na dany dzień znajdziesz tutaj.


Poniedziałek, 4 lutego      tekst: Mk 5, 1-20

      1. Ma początek wyobraź sobie tę scenę i spróbuj wczuć się w tego opętanego, jego niewolę, cierpienie. Poczuj na swoich rękach te łańcuchy, nieporządek w ubiorze i zachowaniu... i spróbuj zobaczyć te wszystkie "spętania" w Twoim życiu. Te wszystkie momenty, kiedy nie jesteś wolny, żyjący w pełni, lecz ograniczony, może "nieobliczalny" (nie w sensie wybuchowego charakteru, lecz w sensie duchowym, np.: brak stałości w modlitwie, potrafiący być bardzo pobożny i zarazem niemiły dla bliźnich, itp.). Popatrz na tą całą plątaninę w Tobie: pragnień, intencji, uczuć.. ten nieporządek w Tobie. Jak się z tym czujesz?

      2. Jezus okazuje się tym, który może go z tego uwolnić. Może uwolnić i Ciebie. Pytanie jest to, co zwykle: czy chcesz? Ale to chcenie zakłada współpracę. I wymaga zgody na wyrzeczenia. Nie zawsze jednak zgadzamy się na "wypędzenie" owego legionu, który w nas zamieszkuje, bo boimy się utracić nasze... świnie. Mieszkańcy tej krainy, czy to przestraszeni mocą Jezusa (który zburzył ich "święty spokój"), czy to stratą świń - poprosili Go, by odjechał z ich granic. Co smutniejsze - już nigdy w ewangeliach nie spotkamy, by Jezus tam wrócił... Co dla nas ważniejsze... nasze świnie? święty spokój? a może naprawdę Bóg Ojciec, który objawia się w swoim Synu Jezusie. Czy jestem gotowy na radykalne "cięcia" i decyzje życiowe?

      3. Widzimy na koniec, że po wszystkim ten opętany "siedzi ubrany i przy zdrowych zmysłach". Jego życie teraz dopiero doświadczyło pokoju, stało się uporządkowane. To właśnie chce z nami uczynić Bóg - uporządkować nasze życie, nadać mu sens i wartość. Czy jest we mnie takie pragnienie - uporządkowania życia? Czy i jak się do tego zabieram? Czy pozwolę Bogu na zrobienie tego (na współpracę) - co oznacza - według Jego pomysłu?


Niedziela, 3 lutego            tekst: Mt 5, 1-12a

      1. Może nieraz zastanawialiśmy się, dlaczego w Biblii tak bardzo szanuje się i wychwala człowieka ubogiego, natomiast bogaci są odrzucani? Czy z uwagi na swoje bogactwo? Na pewno nie. Bóg nikogo nie odrzuca: bogatego, czy biednego, smutnego czy radosnego, sprawiedliwego czy grzesznika. Absolutnie nikogo. Jeśli dzisiejsza liturgia wychwala ludzi ubogich, niemocnych, mało szlachetnych i wzgardzonych, czy wręcz głupich (w oczach ludzi), to tylko po to, by coś na pokazać ważnego? Co ja o tym sądzę?
      2. Myślę, że Bóg chce nam dwie sprawy pokazać. Pierwsza to ta, że Bóg patrzy na rzeczywistość innymi oczami niż my. On kocha każdego człowieka z jednakową siłą i miłością. Jednak – jeśli można tak powiedzieć – bliżsi Jego sercu są ci, których wszyscy odrzucili, odwrócili się od nich i wzgardzili. I właśnie dlatego jest im bliższy. Są więc błogosławieni ci, którzy są ubodzy, którzy płaczą, smucą się, łakną i pragną sprawiedliwości… i wszyscy ci, na których świat już nie chce patrzeć, bo oni nie mają mu nic do zaoferowania. Jak ja patrzę na takich ludzi? A reaguję kiedy ich spotykam w swoich życiu? Tu nie chodzi tylko o biednych, bezdomnych, ale też wszystkich, którzy z powodu swojej choroby, słabego wykształcenia są "ubodzy"...

      3. Druga prawda jest taka, że Bóg najbardziej wspiera tych, którzy na Nim opierają całe swoje życie. Jeśli ktoś jest tak ubogi, że nie ma nic, nawet szacunku u innych, a oprze się na Bogu – Bóg będzie jego bogactwem. I taki człowiek jest błogosławiony według Biblii. Na kim ja opieram swoje życie (lub na czym)? Czy staram się zrozumieć błogosławieństwa i żyć nimi na codzień?

 

      Wprowadzenia do modlitwy (format mp3) na temat błogosławieństw (każdego z osobna) znajdziesz tutaj.


      e-DR                      archiwum