Środa, 8 kwietnia 2009
|
|
Tekst do rozważania na dzisiejszy dzień:
J 17, 1-26
|
|
„To powiedział Jezus, a podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: «Ojcze,
nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i
aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał
życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne:
aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś,
Jezusa Chrystusa. Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że
wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz
Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat
powstał. Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi
byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. Teraz poznali, że
wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. Słowa bowiem, które Mi
powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od
Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. Ja za nimi proszę,
nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi.
Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem
otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie,
a Ja idę do Ciebie. Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi
dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. Dopóki z nimi byłem, zachowywałem
ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie
zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się spełniło Pismo. Ale teraz idę
do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w
sobie w całej pełni. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich
znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata.
Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni
nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w prawdzie.
Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na
świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni
byli uświęceni w prawdzie. Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy
dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak
Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby
świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś,
przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w
nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś
Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze,
chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem,
aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed
założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja
Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię
i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i
Ja w nich»”
|
|
|
Na początku modlitwy uczyń
znak krzyża i uświadom sobie przez chwilę, że oto Bóg jest teraz przy
Tobie. Ponieważ chcesz z Nim rozmawiać, więc On Jest Obecny.
Poproś Go więc w tym momencie, aby Duch Święty poruszał Twoją modlitwę,
by On sam ją prowadził. Poproś także, by Pan usuwał w niej wszelkie
przeszkody oraz by oczyścił Twoje zamiary, intencje, pragnienia,
decyzje, czyny - by służyły tylko większej chwale Boga i dobru innych
ludzi.
Poproś
teraz Pana o owoc modlitwy. W tym tygodniu proś szczególnie
o łaskę wewnętrznego poznania Pana, który dla mnie
stał się człowiekiem, abym Go więcej kochał.
|
| |
- aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie
nad każdym człowiekiem [Syn] dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu
dałeś – to zdanie przypomina o tym, że żaden człowiek nie „umknął”
spod Bożego spojrzenia. Kiedy patrzysz na to, co dzieje się wokół Ciebie,
jak postępują ludzie, może Ci się wydać, że Bogu wymknęło się spod
kontroli Jego dzieło stworzenia. Bo tyle zła, bo tyle niesprawiedliwości,
tyle zabijania niewinnych. Fakt, tak się dzieje, ale nie dlatego, że Bóg
zostawił człowieka, lecz dlatego, że to człowiek odwrócił się od Boga.
Może są wokół Ciebie bliskie Ci osoby, które są daleko od Boga, które Ty
„spisałeś na straty” jeśli chodzi o wiarę. Ale Bóg ma moc pociągnąć je do
siebie, wprowadzić na drogę nawrócenia. Bo pragnie, aby każdy człowiek
mógł być blisko Niego, by mógł wieczność spędzić w niebie, w bliskości
Boga. Czy wierzysz w to? Czasami pozostaje modlitwa i oczekiwanie, może
wiele lat jak św. Monika. Czy stać Cię na taką wytrwałość? Jeśli nie, proś
o nią Boga.
|
- Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata,
ale byś ich ustrzegł od złego – to jest niesamowite zdanie, które
przypomina, do czego powołany jest chrześcijanin. Nie do uciekania od
świata, ale do bycia dzieckiem Boga w miejscu i czasie, które są mu dane.
Przecież Jezus mógł poprosić Ojca o to, by Jego uczniowie weszli razem z
Nim do chwały w tym samym czasie co On. Jednak nie czyni tego, bo ich
misja na ziemi jeszcze się nie skończyła. Wiedząc, że Jego uczniowie będą
narażeni na działanie złego ducha, prosi Ojca, by dał im łaskę nieulegania
pokusom. To jest ta sama prośba, którą codziennie wypowiadasz w modlitwie
„Ojcze nasz”. Czy masz wtedy świadomość, że Jezus także się o to modli u
Ojca dla Ciebie? Zatem, ilekroć przychodzi czas duchowej pokusy, walki
przypomnij sobie tę prośbę i z wiarą przyjmij Bożą pomoc. Bo Jezus w
przededniu swojej męki i śmierci prosił Ojca za Ciebie.
|
- Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi,
którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie – zobacz Jezusa, który
wypowiada te słowa. Wyobraź Go sobie. Popatrz na Jego twarz. Co wyrażają
Jego oczy? To są jedne z ostatnich zdań wypowiedzianych przez Niego przed
śmiercią. W takiej sytuacji waży się słowa. Zobacz, że Jezus modlił się za
Ciebie. On wtedy miał Ciebie w swoim sercu. Byłeś dla Niego kimś ważnym.
Jesteś dla Niego kimś ważnym. Co rodzi się w Twoim sercu, kiedy sobie to
uświadamiasz?
|
- aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty,
Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat
uwierzył, żeś Ty Mnie posłał
– chodzi tu o głęboką i osobistą relację z Bogiem, jedność z Bogiem,
bycie jednego serca i jednego ducha z Bogiem. Mniej chodziło tu Jezusowi
o jedność między ludźmi, bo ta będzie miała miejsce jeśli Bóg będzie
najważniejszy dla każdego chrześcijanina. A zjednoczenie wierzących z
Bogiem ma być dla niewierzących świadectwem i ma pociągać do przyjęcia
wiary. Czy możesz powiedzieć, że jesteś jedno z Jezusem? Przecież
mieszka w Tobie Jego Duch, jesteś częścią jego Kościoła. Co takiego w
Twoim sercu, życiu przeszkadza w budowaniu takiej jedności z Bogiem?
|
| |
Kończąc modlitwę porozmawiaj z
Panem i powiedz Mu o tym, co teraz czujesz, co myślisz, czego
doświadczasz. Niech to będzie spontaniczna rozmowa. Wylej przed Nim
swoje serce, które On przed chwilą poruszył. Pamiętaj, by to, co
będziesz mówił Bogu miało związek z przebytą modlitwą. Zakończ
odmawiając: Ojcze nasz.
Spróbuj zapisać sobie w
„dzienniku duchowym” najważniejsze myśli, światła, uczucia, jakie
pojawiły się podczas całej modlitwy. Jeśli nie masz na to czasu
bezpośrednio po niej, możesz to zrobić później.
Anna Goliszek
|
|
|
|
|
|
|
| |
|